Podpatrzone u dziewczyn z Teksasu kowbojki, ciężkie combat boots na traktorze, sznurowane buty jak na górskie wycieczki, wysokie drapowane cholewki w klimacie lat 80. albo sezonowa klasyka ze skóry i na zgrabnym obcasie. To właśnie takie botki będziemy nosić do sukienek jesienią 2020. Dopasowane na zasadzie kontrastu albo wręcz przeciwnie, wpisujące się w ramy stylizacyjnej symbiozy. Zobaczcie, jak robią to stylowe dziewczyny przyłapane przez fotografów street fashion na ulicach światowych stolic mody.

Kowbojki do sukienki

Jeszcze kilka sezonów temu na kowbojki w codziennym wydaniu pozwalały sobie jedynie ekstrawaganckie stylistki i influencerki. Dzisiaj botki inspirowane klasyką z Dzikiego Zachodu popularnością dorównały swojej minimalistycznej konkurencji. Okazały się bowiem równie uniwersalne. Pasują do włożonych w cholewkę jeansów, szortów i kopertowych spódnic. Najlepiej dogadują się natomiast z sukienkami. Zarówno tymi krótkimi, jak i sięgającymi połowy łydki. Botki w kowbojskim stylu zestawione z ulubioną sukienką nadadzą całości modowego charakteru i romantycznej nonszalancji w klimacie bohemian chic. Najpiękniejsze cowboy boots czekają w ofercie polskiej marki Mako.

Ciężkie trapery do sukienki

Wizualnie ciężkie trapery to zdecydowanie jeden z wiodących trendów sezonu jesień-zima 2020/2021. Zapoczątkowany już w ubiegłym roku, teraz osiąga sprzedażowe sukcesu na gigantyczną skalę. Wybiegi opanowały przede wszystkim dwie odsłony combat boots. Po pierwsze inspirowane bestsellerem Bottega Veneta nietradycyjne sztyblety. Co to znaczy nietradycyjne? Mają  bowiem masywną podeszwę w formie ninetiesowej flatformy, której daleko do subtelnej brytyjskiej elegancji. Lansowali je tacy projektanci i takie domy mody jak Valentino, Giambattista Valli, Stella McCartney i Nina Ricci.